+48 601 362 070

Kiedy montaż kolektorów słonecznych jest opłacalny?

wnp.pl (PB) – 10-08-2011 10:42

Kolektory słoneczne cieszą się coraz większym zainteresowaniem wśród Polaków. Jest to głównie zasługą uruchomionego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej programu 45-proc. dopłat do kredytów na zakup i montaż kolektorów. Jak wyjaśniają eksperci M&L Lipińscy Domy, dzieje się tak również dlatego, że to wciąż jedno z najtańszych proekologicznych rozwiązań służących pozyskiwaniu i wykorzystaniu energii.

– Na rynku znaleźć można instalacje w cenie od 10 tys. złotych. W tej kwocie mamy zapewnioną najprostszą funkcję, czyli ogrzanie wody użytkowej dla 3-4 osobowej rodziny. Jeśli chcemy taką instalację rozbudować o dodatkowe możliwości (integracja z istniejącym systemem ogrzewania, zwiększenie powierzchni baterii, możliwość podgrzania wody w basenie), to koszt może się zwielokrotnić. W zasadzie nie ma górnej granicy cenowej i zależy ona głównie od wymagań inwestora i od zasobności jego portfela – tłumaczą eksperci M&L Lipińscy Domy, firmy projektującej domy jednorodzinne.

Ich zdaniem najprostszą analizą opłacalności takiej inwestycji jest zrobienie porównania między kosztami kolektorów słonecznych a eksploatacją tradycyjnych systemów.

– Wynika z niej, że najczęściej zwrot nakładów na kolektory następuje po około 10 latach. Jednak ten czas może się różnić w zależności od przyjętej filozofii. Zwolennicy teorii, że ceny paliw tradycyjnych będą stale rosły, co jest wielce prawdopodobne, będą liczyć na to, że instalacja solarna zwróci się szybciej. Z drugiej strony kolektory mogą ulec zniszczeniu na skutek działania różnych zjawisk atmosferycznych lub cena za konserwację i bieżącą obsługę instalacji może wzrosnąć – tłumaczą dalej eksperci.

Inwestorzy zainteresowani zakupem i montażem tego typu instalacji podkreślają jeszcze inne ich zalety. Oprócz realnych oszczędności na ogrzewaniu, które w skali roku wynoszą około 1 tys. zł w przypadku domu jednorodzinnego, koszt eksploatacji instalacji solarnych jest stosunkowo niski.

– Płaci się jedynie za prąd potrzebny do napędu pompy obiegowej, co w skali roku generuje koszty w wysokości kilkudziesięciu złotych. Ogrzewanie za pomocą kolektorów jest niemal bezobsługowe. Wystarczy zadbać o bieżący serwis oraz okresowe mycie baterii, a także o uzupełnienie ich glikolem co 5 lat. I na koniec jeszcze jeden istotny argument przemawiający za instalacją solarną – ekologia. Nie każdy inwestor podatny jest na ogólne hasła dotyczące dbania o środowisko i jego ochrony, ale z pewnością doceni fakt, że dzięki użytkowaniu solarów w jego najbliższej okolicy mniej jest dymu i spalin – podkreślają eksperci M&L Lipińscy Domy.

Przed zakupem instalacji solarnej trzeba zwrócić uwagę na kilka czynników m.in: lokalne uwarunkowania, ceny surowców energetycznych, to, czy baterie słoneczne będą montowane w budynku dopiero powstającym, czy już wybudowanym.

– Lokalne uwarunkowania są o tyle istotne, że aby skutecznie wykorzystać energię słoneczną, kolektory należy zamontować w miejscu o największym nasłonecznieniu. Oczywiste jest, że szybszy zwrot z inwestycji będzie w przypadku lokalizacji na terenie najbardziej nasłonecznionym. W Polsce jednak różnica pomiędzy poszczególnymi regionami nie jest mocno odczuwalna. O wiele ważniejszą kwestią w kontekście montażu instalacji solarnej jest paliwo, które posłuży jako podstawowy sposób pozyskania energii – dodają eksperci.