Dom energooszczędny coraz bardziej opłacalny

źródło: Euractiv, autor: Maria Graczyk

Od końca 2020 roku wszystkie nowo powstające budynki mają być obiektami “o niemal zerowym zużyciu energii”. Do tego zobowiązuje państwa członkowskie Unii Europejskiej dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/31/UE z dnia 19 maja 2010 r. Wkrótce zastosowanie się do jej zapisów będzie mniej uciążliwe finansowo także w Polsce. I ułatwi powstawanie budynków tańszych w eksploatacji.
Dopłaty na budowę
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOSiGW) uruchomił program mający na celu “przygotowanie inwestorów, projektantów, producentów materiałów budowlanych i wykonawców do wymagań dyrektywy”.
“Efektywne wykorzystanie energii. Część 3. Dopłaty do kredytów na budowę domów energooszczędnych” ma stanowić impuls dla rynku do zmiany sposobu wznoszenia budynków w Polsce. Poza korzyściami finansowymi dla beneficjentów ma też przynieść znaczący efekt edukacyjny dla społeczeństwa. Jest to pierwszy ogólnopolski instrument wsparcia dla budujących budynki mieszkalne o niskim zużyciu energii. Program skierowany jest do osób fizycznych budujących dom jednorodzinny lub kupujących dom/mieszkanie od dewelopera (może nim być także spółdzielnia mieszkaniowa). Dofinansowanie będzie polegało na częściowej spłacie kapitału kredytu bankowego zaciągniętego na budowę / zakup domu lub zakup mieszkania.

Wysokość dofinansowania będzie uzależniona od uzyskanego “wskaźnika rocznego jednostkowego zapotrzebowania na energię użytkową do celów ogrzewania i wentylacji (EUco), obliczanego zgodnie ze wytycznymi NFOŚiGW, oraz od spełnienia innych warunków, w tym dotyczących sprawności instalacji grzewczej i przygotowania wody użytkowej”.
300 mln złotych
Dotacja będzie wypłacana na konto kredytowe beneficjenta po zakończeniu realizacji przedsięwzięcia i potwierdzeniu uzyskania wymaganego standardu energetycznego przez budynek. Ubiegający się o dopłatę do kredytów na energooszczędne domy i mieszkania będą musieli udowodnić, że roczny wskaźnik zapotrzebowania na energię użytkową do celów ogrzewania i wentylacji (EUco) nie przekracza 15 lub 40 kWh/m2. Kluczowym czynnikiem dla osiągnięcia wskazanych wartości jest ograniczenie strat ciepła w budynku. Można je uzyskać poprzez odpowiedni projekt architektoniczny, dobór sprawdzonych materiałów i staranne wykonawstwo.

Korzyści z programu dla gospodarstw domowych mają być, według NFOŚiGW, następujące:

– dopłaty do kredytu, pokrywającej część kosztów inwestycyjnych oraz koszty weryfikacji projektu budowlanego i potwierdzenia osiągniętego standardu energetycznego

– niższe koszty eksploatacji budynku

– podniesienie wartości budynku

Budżet programu wynosi 300 mln zł. Środki te pozwolą na realizację ok. 12 tys. domów jednorodzinnych i mieszkań w budynkach wielorodzinnych. Wdrożenie programu przewidziane jest na lata 2013–2018, a wydatkowanie środków z nim związanych – do 31.12.2022 r.

Program będzie realizowany przy współpracy z sektorem bankowym. Pod koniec stycznia zarząd funduszu wyraził zgodę na zawarcie umów o współpracy z siedmioma bankami. Niedługo mają być wypłacane pierwsze kredyty na budowę domów energooszczędnych.
EUco, czyli wskaźnik zapotrzebowania na energię
Program dopłat uzależnia przyznanie dofinansowania od osiągniętego wskaźnika zapotrzebowania na energię (EUco). Zdaniem ekspertów budownictwa jest to najbardziej miarodajny sposób odzwierciedlenia poziomu efektywności energetycznej budynku, ponieważ bezpośrednio określa, ile ciepła tracimy przez przegrody zewnętrzne, wskazując tym samym na jakość jego konstrukcji.

“Program NFOŚiGW premiuje domy, w których straty ciepła ograniczono do minimum” – twierdzi Piotr Pawlak z ROCKWOOL Polska. “Taki dom powinien powstać na bazie przemyślanego projektu, w którym wykorzystano odpowiednie materiały i rozwiązania gwarantujące bardzo dobrą izolacyjność przegród zewnętrznych, oraz zastosowano odzysk ciepła z systemu wentylacji. Dzięki temu do ogrzania budynku wystarczy mała ilość paliwa, co przełoży się na niskie koszty eksploatacji i ochronę środowiska. Dodatkowo zyskujemy komfort zastosowania dowolnego rodzaju paliwa, ponieważ i tak nie zużyjemy go dużo”.

W przypadku budynków jednorodzinnych największy udział w stratach ciepła (powyżej 10 procent) mają okna zewnętrzne, wentylacja, ściany zewnętrzne i dach. “W celu ograniczenia zapotrzebowania na energię do ogrzewania i wentylacji należy podjąć działania mające na celu podwyższenie izolacyjności cieplnej przegród i odzyskiwanie ciepła z powietrza usuwanego” – czytamy w Podręczniku dobrych praktyk, wydanym przez NFOŚiGW. W przypadku budynków wielorodzinnych największy udział w stratach ciepła (powyżej 10 proc.) ma wentylacja – około 50 proc., okna zewnętrzne, ściany zewnętrzne i strop nad nieogrzewaną piwnicą lub garażem. W celu ograniczenia zapotrzebowania na energię do ogrzewania i wentylacji należy podjąć działania mające na celu odzyskiwanie ciepła z powietrza usuwanego i podwyższenie izolacyjności cieplnej przegród.
Po pierwsze, dobry projekt
Przedstawiciele branży budowlanej twierdzą, iż odpowiedni projekt, poprzedzony analizą i zoptymalizowany pod kątem ograniczenia strat ciepła w fazie użytkowania budynku, gwarantuje energooszczędną inwestycję przy nakładach finansowych porównywalnych do budowy domu zaprojektowanego i realizowanego w sposób konwencjonalny. O energooszczędności budynku należy myśleć już na etapie zakupu działki. “Gdy mówimy o wymiarach minimalnych działki dla domu jednorodzinnego, to powinna ona mieć wygodną szerokość (najlepiej powyżej 20 m), a teren najlepiej jak opada w stronę południową, ewentualnie jest płaski, z wjazdem od strony północnej lub wschodniej. Takie cechy ułatwiają zaprojektowanie energooszczędnego domu” – podkreśla architekt Dariusz Śmiechowski, przedstawiciel Stowarzyszenia Architektów Polskich. “Opracowując projekt należy zwrócić uwagę na bryłę budynku, która powinna być zwarta. Uzyskujemy wtedy maksymalną kubaturę przy minimalnej powierzchni przegród zewnętrznych. Większe przeszklenia powinny znajdować się na południowej elewacji domu, tak aby jak najlepiej wykorzystać energię słoneczną. Od tej strony warto przede wszystkim lokalizować pokoje dzienne. Od północy warto umieścić takie pomieszczenie buforowe, jak garaż, spiżarnia, pomieszczenia pomocnicze”.

“Myśląc o energooszczędnym domu lub mieszkaniu, warto zastanowić się nad zastosowaniem jedno lub dwukomorowych szyb zespolonych wykonanych ze szkła niskoemisyjnego i/lub przeciwsłonecznego – tłumaczy Jolanta Lessig z NSG Group – producenta szkła dla budownictwa. – Szyby z powłoką niskoemisyjną zapewniają wysoką izolacyjność cieplną, a dodatkowo dzięki możliwości biernego pozyskiwania energii słonecznej przez okna przyczyniają się do ograniczenia zużycia energii grzewczej, obniżając tym samym koszty ogrzewania. Z kolei szyby przeciwsłoneczne zapobiegają przegrzewaniu się pomieszczeń latem, zmniejszając nakłady na klimatyzację. Najbardziej efektywnym rozwiązaniem wpływającym na optymalizację bieżących kosztów utrzymania budynku będzie połączenie w przeszkleniach parametrów dotyczących zarówno ochrony przed słońcem jak i wysokiej izolacyjności cieplnej”.
Inteligentne domy
Uzyskanie kompromisu między wysoką klasą energooszczędności a niskim kosztem budowy jest możliwe, przekonują przedstawiciele branży. Warunkiem jest zarówno mądre zaprojektowanie budynku, jak i wykorzystanie odpowiednich, ogólnodostępnych i sprawdzonych materiałów budowlanych oraz wysoka jakość wykonawstwa. Zwłaszcza ten ostatni element, w polskich warunkach, wciąż pozostawia wiele do życzenia. Najlepszy projekt i najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne na nic się zdadzą, jeśli wykonawcy źle wykonają swoją pracę. Przy budynkach energooszczędnych lub pasywnych jakość wykonania jest szczególnie istotna.

Warto, by budynek energooszczędny, był także “inteligentny”. System sterowania w takim domu również zapobiega nieracjonalnemu zużyciu energii, zwłaszcza podczas procesu wentylacji i klimatyzacji. Instalacje te często generują dodatkowe koszty, jeśli funkcjonują w pomieszczeniach w danym momencie niewykorzystanych. Zastosowanie odpowiednich czujników obecności pozwala na przekazanie informacji do systemu i dostosowaniu warunków klimatycznych. Koszt instalacji urządzeń inteligentnego budynku to, według NFOŚiGW, około 1-2 proc. kosztu jego budowy. Jednocześnie urządzenia te mają wpływ na obniżenie aż 75 proc. kosztów eksploatacji budynku.

Aż czterdzieści procent energii zużywanej w Europie przeznacza się na zasilanie i ogrzewanie budynków. Energooszczędne pod względem emisji CO2 i kosztów energii budynki nadal jednak cieszą się jedynie ograniczoną popularnością na rynku. Liderami są tym zakresie Niemcy i Austria, gdzie wybudowano aż 17 spośród 20 tys. wszystkich domów w UE posiadających rozwiązania technologiczne pozwalające zaoszczędzić 80 proc. energii.

Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Krajową Agencję Poszanowania Energii, koszty budowy i eksploatacji budynków energooszczędnych, zbudowanych zgodnie z nowymi normami unijnymi, mogą być nawet o 37 proc. niższe niż w przypadku budynków standardowych.

“W obecnym poważnym kryzysie gospodarczym i społecznym energooszczędne budynki stanowią bezpieczną i rentowną inwestycję dla społeczeństwa i inwestorów prywatnych. Sektor budownictwa może stać się siłą napędową zrównoważonego wzrostu gospodarczego” – podkreślał w ubiegłym roku unijny komisarz ds. przemysłu i przedsiębiorczości Antonio Tajani.